Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

Zecharia Sitchin "Wyprawy śladami Kronik Ziemi"

Dostępność: Książka dostępna
Wysyłka w: 48 godzin
Cena: 36,00 zł 36.00
ilość egz.
dodaj do przechowalni

Opis

Ze wszystkich niezwykłych miejsc, jakie stworzył człowiek na Ziemi, jest tylko jedno, które istnieje od czasów sprzed wielkiej powodzi, biblijnego potopu. Pięć tysięcy lat temu pewien sumeryjski król udał się na to miejsce w poszukiwaniu nieśmiertelności. W 1998 roku grupa entuzjastów ruszyła tam wraz ze mną, aby się dowiedzieć, dlaczego Sumerowie nazywali je miejscem lądowania i kim byli jego budowniczowie, którzy używali kamiennych bloków tak olbrzymich, że na całej Ziemi nie ma niczego, co mogłoby się z nimi równać.
   Dzisiaj miejsce to znane jest jako Baalbek, „miejsce Pana Doliny”. Starożytni Grecy i Rzymianie nazywali je Heliopolis, miasto boga słońca – Heliosa. Przed nimi Fenicjanie w swych opowieściach o bogach nazywali je „twierdzą Safon”, terminem, który znaczył zarówno północny, jak i sekretny; było to miejsce, gdzie bóg Baal (co znaczyło „pan”) miał tajemną kryjówkę. Biblia znała to miejsce jako Bet-Szemesz, „Dom Szamasza”, boga Słońca. A król sumeryjski, który tam dotarł przed nimi wszystkimi, Gilgamesz, zwał je po prostu miejscem lądowania, bo tym właśnie było.
   Gilgamesz był piątym królem dynastii wyznaczonej przez bogów na władców lub arcykapłanów (lub pełniących obie te funkcje) sumeryjskiego miasta Uruk, królewskiej stolicy znanej w Biblii jako Erech. Podobnie jak założyciel dynastii, Meskiaggaszeir, Gilgamesz był półbogiem. Lecz w odróżnieniu od swych przodków, którzy mieli boga za ojca – to matka Gilgamesza była boginią; nosiła imię Ninsun.
   Co znamienne, jego rodzicielka (ojcem był arcykapłan Uruk) była boginią, Gilgamesza nie uważano więc po prostu za półboga – uznawano, że cechę boskości posiada w proporcji dwóch trzecich. Kiedy dojrzał i zaczął rozważać kwestie życia i śmierci, zwrócił się do matki i swojego boskiego opiekuna, Utu/Szamasza, z pytaniem, dlaczego nie może uniknąć śmierci, skoro jest w dwóch trzecich, nie tylko w połowie bogiem? Odpowiedź brzmiała, że bogowie, stwarzając człowieka, obdarzyli go wiedzą, lecz nie dali mu życia wiecznego. Kiedy Gilgamesz stał się świadkiem lądowania niebiańskiego obiektu w Uruk, zostało to przyjęte jako znak z nieba, wskazujący, że przed Gilgameszem należy otworzyć sposobność poszukiwania nieśmiertelności. Powiedziano mu, że musi udać się na miejsce lądowania i wznieść do nieba. Wówczas dotrze do siedziby bogów.
   Saga o pierwszej udokumentowanej próbie znalezienia nieśmiertelności znana jest jako Epos o Gilgameszu, pierwotnie napisany po sumeryjsku pamiętnik samego króla, przetłumaczony później na akadyjski i inne języki starożytne, a zachowany najlepiej w akadyjskiej formie językowej, spisanej na dwunastu glinianych tabliczkach. Opisuje on nie jedną, lecz dwie podróże „w poszukiwaniu”; pierwsza (która skończyła się fiaskiem) miała na celu miejsce lądowania na Cedrowej Górze – na Bliskim Wschodzie jedyny teren, którego opis pasuje do słynnego lasu cedrów w Libanie. Do „tajemnego miejsca bogów” w Cedrowym Lesie, powiedziano Gilgameszowi, można się dostać tylko sekretnym tunelem, którego wejście strzeżone jest przez srogiego, buchającego ogniem mechanicznego potwora. Nadto dojście komplikował mający w tym lesie swą siedzibę niebiański byk, święte zwierzę boga Enlila. Troszcząca się o bezpieczeństwo syna, Ninsun nakłoniła androida zwanego Enkidu, aby ochraniał Gilgamesza podczas tej wyprawy.

 

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl